środa, 4 lipca 2012

a mury pną się do góry...

Wprawdzie tylko troszkę dorobiono, ale jednak mury pną się do góry, co skrzętnie dokumentuję.


Cieszy mnie każda nowa cegła, każdy kamień. Pozdrawiam wszystkich i idę do ogrodu poszukać lata. :)

5 komentarzy:

  1. What beautiful walls! It's always fun when it goes forward.

    Hugs
    Elna

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze aby zacząć a potem już przybywa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Komputer odmówił mi posłuszeństwa i przez dłuższy czas nie miałam "kontaktu ze światem". Teraz nadrabiam zaległości. "Niech się mury pną do góry" za słowami tej piosenki niech i Twoje mury się pną jeżeli nawet pomalutku to nie szkodzi - ważne żeby rosły:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuję za słowa otuchy i takie fajne podejście. Wszystko rozbija się o to że mój mąż pracuje od 6 rano do 20 wieczorem. Czasem również w soboty. Był taki moment że te nie zrobione bądź niedokończone rzeczy mnie denerwowały. Po czasie dałam sobie spokój, nie warto...

    OdpowiedzUsuń